5 NAJWAŻNIEJSZYCH KORZYŚCI PŁYNĄCYCH Z WAPORYZACJI

Jaka jest różnica pomiędzy paleniam, a waporyzacją?

Czy waporyzacja jest rzeczywiście zdrowsza?

Czy warto zainwestować w zakup waporyzera?

Te pytania często zadają sobie użytkownicy, dla których waporyzacja jest pojęciem nowym i nieznanym. Waporyzery są ciągle dość świeżym produktem na rynku polskim, ale już zdążyły szturmem skraść serca wielu entuzjastów konopii i nie tylko. Nie ma się czemu dziwić. Waporyzacja zapewnia wiele dodatkowych benefitów w stosunku do tradycyjnego palenia. Ponadto, przez wielu uważana jest za znacznie przyjemniejszą i smaczniejszą.

Poniżej znajdziecie 5 najważniejszych korzyści płynących z waporyzacji.



1. JEST O WIELE ZDROWIEJ!

Pierwsza podstawowa zaleta jest taka, że używanie waporyzatora to o wiele zdrowszy i „czystszy” proces niż palenie. Waporyzer podgrzewa zioła do momentu, w którym następuje odparowanie substancji czynnych, bez konieczności spalania rośliny. W konsekwencji w procesie waporyzacji nie uwalniają się toksyny, tlenek węgla oraz inne szkodliwe substancje smoliste.

Kiedy spalamy np. konopie, w produkowanym dymie zawarte jest aż 88% cząstek innych, niż kannabinoidowe, czyli jedynie ułamek doborczynnych substancji czynnych dostaje się do dymu. Esencja kannabinoidów jest niszczona przez wysoką temperaturę wydzielaną w procesie spalania, a w zamian zostają wydzielane potencjalnie szkodliwe cząsteczki.

Wręcz odwrotnie działa proces waporyzacji. Kiedy zioła konopii zostają odparowane, zawartość kannabinoidów wynosi 95%, a pozostałe 5% to PAH (policykliczne węglowodory aromatyczne) oraz kariofilen – nietoksyczny olejek zawarty w konopiach oraz innych roślinach. W rezultacie, uzyskana w trakcie waporyzacji para jest znacząco zdrowsza od dymu.


2. Z PERSPEKTYWY CZASU JEST TANIEJ!

Jak to zostało omówione powyżej, waporyzery są o wiele bardziej efektywne, jeżeli chodzi o wyciąganie „tego co najważniejsze” z suszu. Niektóre raporty sugerują, iż skuteczność waporyzacji jest o ok. 30-40 % większa niż spalania. Oznacza to tyle, że ilościowo mniej wsadu jest potrzebne do osiągnięcia podobnych efektów. Jeżeli wziąć pod uwagę zwiększenie efektywności o 30%, używając o jedną trzecią mniej wsadu niż dotychczas, jesteśmy w stanie uzyskać satysfakcjonujące efekty i poczynić spore oszczędności. To może spowodować, że waporyzer spłaci się sam - czasem w niedługim półrocznym okresie – oczywiście zależy to od indywidualnej częstotliwości konsumpcji.




3. KONIEC Z DYMEM I ŚMIERDZĄCĄ POPIELNICZKĄ!

W procesie waporyzacji nie zostaje wyprodukowany ciężki, gęsty, wiszący dym, tak jak dzieje się to podczas spalania. Jest tak dlatego, że waporyzując, nie wytwarzasz substancji smolistych oraz innych związków chemicznych, które przenikają do ubrań oraz innych artykułów w pomieszczeniu. Para waporyzacyjna ulega rozproszeniu po kilku sekundach od wydychania i jest wyczuwalna tylko dla osób w najbliższej odległości.

Ma to wiele zalet. Po pierwsze twój dom oraz ubrania nie będą już śmierdzieć dymem. Po drugie, korzystanie z waporyzera jest bardziej dyskretne, co dla wielu użytkowników chcących przerzucicć się z palenia na waporyzację, jest jednym z najistotniejszych argumentów. Jako, że para nie roznosi się zbyt szeroko, a jej zapach nie jest kojarzony z paleniem, z waporyzera możesz bez problemu korzystać poza domem, np. gdy masz ochotę na tzw. „smoke and go” (palić i iść). Jest to szczególnie ważna cecha dla waporyzerów przenośnych.


4. ŁATWY W DOZOWANIU WSADU!

W przeciwieństwie do tradycyjnego palenia, waporyzer pozwala na doskonałą kontrolę procesu dawkowania suszu. Obecnie wiele urządzeń takich jak: Ghost MV1 czy najnowsza wersja Mighty, zaopatrzonych jest w specjalne kapsułki dozujące. Dzięki nim masz dokładną kontrolę nad tym ile suszu wsadzasz do kapsułki oraz jak szybko się on zużywa (po skończonej sesji możesz bez problemu sprawdzić czy wsad został już wywapowany czy nie). Ponadto, wiele konwekcyjnych waporyzerów jak Firefly 2, zapewnia perfekcyjnie równomierne podgrzewanie ziół, bez obaw o „zmarnowanie” materiału, możesz więc być pewien, że wyciągniesz maksimum korzyści z twojego wsadu.



5. WSPÓŁCZYNNIK OSTROŻNOŚCI!

Biorąc pod uwagę czynnik zapachowy, używanie waporyzera jest wyjątkowo dyskretne, szczególnie kiedy używasz niewielkiego urządzenia przenośnego. Para waporyzacyjna nie ma wielkiego zasięgu, nie utrzymuje się zbyt długo w pomieszczeniu i jest raczej bezbarwna. Ponadto, waporyzer można w każdej chwili szybko schować do kieszeni, bez obawy o oparzenie. Poza tym wiele waporyzerów takich jak DynaVap VapCap M, wyglądem przypomina e-papieros, więc korzystając z niego poza domem łatwo „wtopić się w tłum”. To bardzo przydatna opcja dla tych, którzy lubią osiągnąć „miły stan” będąc w terenie.

Reasumując, jest wiele istotnych argumentów na korzyść waporyzerów. Finalnie, waporyzacja zrewolucjonizowała możliwości konsumpcji ziół i wyniosła je na wyższy poziom. Zakup waporyzera, na początku, może się wydawać sporą inwestycją. Jeżeli jednak dasz się skusić, to będzie to transakcja której nie pożałujesz, a jej korzyści odczujesz zarówno na zdrowiu jak i w późniejszym czasie na kieszeni.



Nie wszystko jasne?

Jeśli powyższy artykuł nie wyjaśnił wszystkich wątpliwości, zachęcamy do kontaktu z naszymi specjalistami, którzy chętnie odpowiedzą na wszystkie pytania